Logo

Stormwaterpoland.com

Miasta gąbki na rzecz odporności klimatycznej – dlaczego infrastruktura niebiesko-zielona działa skuteczniej niż szara

Większość miast i regionów nie jest przygotowana na ekstremalne zjawiska pogodowe, z którymi coraz częściej się mierzymy: długotrwałe susze, gwałtowne opady oraz intensywne fale upałów. Postępująca urbanizacja i zagęszczanie zabudowy, a także utrata terenów naturalnych, potęgują te zjawiska – prowadząc do nawalnych deszczy, ekstremów termicznych, niewystarczającej infiltracji wód do warstw gruntowych oraz deficytu zasobów wodnych. Zmiany klimatu przyspieszają, a ich konsekwencje dla miast, przemysłu i społeczności stają się z każdym rokiem coraz bardziej dotkliwe.

Na poziomie społecznym obserwujemy osłabienie procesów regeneracyjnych. Niedobór zieleni i dostępnych przestrzeni publicznych w gęsto zabudowanych obszarach miejskich sprzyja wzrostowi poziomu stresu, wypalenia zawodowego, depresji oraz innych problemów zdrowotnych. Miasta są budowane szybciej i gęściej, lecz jednocześnie tracą zdolność do wspierania dobrostanu mieszkańców.

Jakimi narzędziami możemy więc uczynić nasze miasta bardziej odpornymi, przyjaznymi do życia i regeneratywnymi? Wiele z nich jest już dobrze znanych: zielone dachy, ogrody deszczowe, rowy biosorpcyjne, parki retencyjne oraz szeroki wachlarz rozwiązań opartych na przyrodzie (nature-based solutions). Konieczne jest jednak pójście o krok dalej – ponowne przemyślenie funkcjonowania stref przemysłowych, zabudowy mieszkaniowej, systemów mobilności oraz codziennego życia w mieście. Dachy budynków, parkingi i przestrzenie publiczne powinny zostać przekształcone w oparciu o zasady projektowania zielonego i wrażliwego na wodę. Strategie te nie tylko zwiększają odporność na kryzysy wodne, lecz także tworzą zdrowsze środowiska dla ludzi i ekosystemów.

Od ponad czterech dekad Herbert Dreiseitl jest pionierem integracji wody w projektowaniu urbanistycznym, rozwijając systemy gospodarowania wodami opadowymi oraz krajobrazy odporne na zmiany klimatu na całym świecie. W swoim wykładzie inauguracyjnym zaprezentuje przykłady takich realizacji jak Scharnhauser Park w Stuttgarcie, Potsdamer Platz w Berlinie, SolarCity w Linzu, strategia ochrony przed deszczami nawalnymi w Kopenhadze oraz park Bishan–Ang Mo Kio w Singapurze.

Przekaz jest jednoznaczny: lepsze rozwiązania już istnieją, a dalsze oczekiwanie na nowe regulacje nie jest możliwe. Infrastruktura niebiesko-zielona musi być wdrażana wcześniej, na większą skalę oraz w sposób bardziej zintegrowany. Kluczowe znaczenie mają świadomość społeczna, wsparcie polityczne oraz cyrkularne modele finansowania inwestycji. Miasta są tworzone dla ludzi, dlatego wartości dodane – takie jak estetyka, korzyści biofilne oraz dobrostan psychiczny – powinny być dostrzegane i jasno komunikowane.

Aby wygrać konkurencję o przestrzeń miejską i nadać infrastrukturze niebiesko-zielonej należny jej priorytet, musimy działać szybciej i inwestować odważniej. Tylko w ten sposób możliwe będzie tworzenie prawdziwie odpornych miast i regionów typu Sponge City, które równoważą klimat, ekologię, gospodarkę oraz dobrostan człowieka.